Nike Air Huarache – historia

Pojawienie się na rynku butów Huarache było sporym sukcesem dla oregońskiego koncernu, który szukał pomysłu na stworzenie sprzedażowego hitu. Model był sprzedawany w luksusowych butikach i mniejszych sklepach, należących do różnych sieci. Wszędzie sprzedawał się tak samo dobrze. Produkt ten był bardzo innowacyjny, jak na swoje czasy. Przypomnijmy, że debiutował on na początku lat 90.. Od jego premiery minęło prawie 30 lat, a Nike z powodzeniem kontynuuje sukces, wydając nowe wariacje na temat kultowego modelu. Polscy sneakerheadzi szczególnie upodobali sobie Nike Huarache w białej i czarnej kolorystyce.

Projekt, który ludzie pokochali

Za projekt Nike Huarache odpowiedzialny jest nie kto inny jak wybitny Tinker Hatfield, który jest znany chociażby z pierwszych Air Maxów i wielu modeli sygnowanych przez Michaela Jordana. Model trafiły na sklepowe półki w 1991 roku. Wyróżniał się na tle konkurencji za sprawę niecodziennego designu. Hatfield podczas pracy nad butami inspirował się strojami do sportów wodnych. W projekcie wykorzystano zatem lekkie tworzywa, w tym neopren. W Huarache zastosowano też elementy ze skóry syntetycznej, które potęgowały pozytywne wrażenie, jakie obuwie wywierało na odbiorcach od pierwszego kontaktu wzrokowego. Neoprenowe panele pokryte były energicznymi kolorami. Podobało się to klientom, bo warto zaznaczyć, że w latach 90. neonowe kolory stały się bardzo modne. Zagorzały sneakerhead z pewnością zauważa, że Huarache pod wieloma względami jest podobne do modelu Nike Air Flow, mającego premierę w 1989 roku.

Popularność, której nic nie potrafiło zatrzymać

Nike Huarache nie miały na tyle szczęścia, by uniknąć krytyki. Solidność modelu była negowana między innymi przez Magazyn Runners, który uważał, że buty nie zapewniają odpowiedniej wentylacji i powodują nadmierną potliwość stóp. Tego rodzaju opinie nie zmniejszyły jednak popularności, jakiej doczekało się to dzieło Tinkera Hatfielda. Co więcej, Nike Huarache używali nie tylko biegacze, lecz także ludzie spoza tej dyscypliny sportowej. Model szybko nabrał charakteru lifestylowego i był wykorzystywany jako uzupełnienie codziennych stylizacji. Ten wyjątkowy produkt Nike świetnie komponował się z pin-rollem, specyficznym sposobem podwijania nogawek spodni. Obecne Nike Huarache ogromną sympatią darzą fani joggersów.

Projekty związane z Nike Huarache

Nie da się zaprzeczyć, że popularność Huarache była imponująca. Dlatego można było się spodziewać, że koncern z Oregonu z czasem przygotuje sporo niespodzianek dla sympatyków modelu, wypuszczając na rynek nowe warianty. Po raz pierwszy zmian w projekcie dokonano w wydaniu Nike Air Huarache International, gdzie zachowano zdecydowaną część klasycznej sylwetki, jednak zmniejszono nieco neoprenową skarpetę. W 1992 roku światło dzienne ujrzały buty Nike Air Trainer Huarache, w których biegową sylwetkę zastąpiono konstrukcją przygotowaną do gry w koszykówkę. Projektanci zastosowali tutaj niesztampowe zapięcie na śródstopiu, które zapewniało stopie znacznie większe wsparcie w czasie wykonywania dynamicznych ruchów na koszykarskim parkiecie. W portfolio Nike trudno nie zauważyć modelu Air Tech Challenge Huarache, czyli butów,,, których głównym odbiorcą był Andre Agassi, światowej sławy tenisista. Buty te są pierwszym przykładem zastosowania w Huarache widocznej w podeszwie poduszki Air. Rok 1992 fanom modelu przyniósł kolejną koszykarską wersję w postaci butów Nike Air Dynamic Flight. Co ciekawe, w tym wydaniu zrezygnowano z określenia „Huarache”, jednak but jest pełnoprawnym przedstawicielem serii. Model użytkował między innymi słynny Scottie Pippen, gwiazda drużyny Chicago Bulls.

Oryginalny model Nike Huarache przez wiele lat stanowił inspirację dla oregońskich projektantów. Elementy zaczerpnięte z pierwowzoru z 1991 roku można zauważyć na przykład w modelach Nike Air Mowabb czy Air VII.

Nike Huarache wracały na rynek także w wyniku bardzo interesujących kooperacji, takich jak ta z 2000 roku, gdy oregoński koncern nawiązał współpracę ze streetwearową marką Stussy. W wyniku tej kooperacji powstały niesztampowe kolorystyki dla klasyka z 1991 roku.

Projektanci z Oregonu często tworzyli też inne modele, które bazowały na Huarache. Za przykład może służyć model 90 Current Huarache, debiutujące w 2009 roku.. Innym modelem nawiązującym do tej serii jest Nike Zoom Huarache TR Mid, które zostały wydane przez Nike w 2010 roku. Z kolei oryginalne Huarache miały reedycję między innymi w 2012 roku, gdy zaprezentowano specjalnie przygotowane limitowane edycje, które przyspieszyły bicie serca niejednego sneakerheada.

Dobra sława wśród koszykarzy

Nike Air Flight, choć nie miały typowej dla tej serii nazwy, miały wszystko to, czego w tamtych czasach wymagano od obuwia koszykarskiego, a nawet trochę więcej. Potwierdzeniem przynależności do serii jest odpowiednie logo na języku Air Flight. Cieszyły się one sympatią zawodników z Fab Five, drużyny uniwersytetu Michigan. Korzystali z nich tacy zawodnicy jak Juwan Howard, Ray Jackson czy Chris Webber. Spora liczba zawodowych koszykarzy i pasjonatów tego sportu przez długi czas uważało model Nike Air Flight za najlepsze buty do koszykówki w całej historii tego sportu. Nike wypuściło też inny koszykarski model, który ma niemałe znaczenie w opisywanej w tym tekście linii. Chodzi oczywiście o Nike Air Zoom Huarache, które trafiły na sklepowe półki w 2004 roku i cieszyły się zainteresowaniem Kobego Bryanta, niejednokrotnie występującego w nich na boisku.

Nike Huarache – ciekawostki

  • Huarache były jednym z nielicznych modeli w portfolio Nike, na którym nie zamieszczono logo Swoosh, czyli tak zwanej „łyżwy”.
  • Tinker Hatfield, projektant modelu, podczas tworzenia szkiców inspirował się przede wszystkim neoprenowymi strojami do nart wodnych.
  • Huarache były pierwszymi butami do biegania, w których nie uwzględniono usztywnionej pięty.
  • Nazwa Huarache została zaczerpnięta z nazwy dawnych meksykańskich sandałów.

 

Źródło zdjęć: https://www.lacesout.net/og-nike-air-huarache-colorways/

Nike Air Huarache – historia
Oceń wpis.

Spodobał Ci się nasz artykuł?

Post Author: ToJaPiszę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *