Nike Air Max Plus TN – Glacier Blue/Black-White

Tegoroczny Day zbliża się wielkimi krokami, dlatego w sklepach pojawia się coraz więcej ciekawych wariacji na temat Air Maxów. Dziś przedstawiamy damską wersję butów Plus, które po raz pierwszy pojawiły się na rynku jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. Teraz projektanci stworzyli specjalne wydanie dla kobiet w wersji Ultra i kolorystyce określanej jako Glacier Blue/Black-White.

Nike Air Max Plus – historia w pigułce

Model Air Max Plus, znany również jako Tuned 1 i , był ciekawą propozycją stworzoną przez oregońskich projektantów w 1998 roku. Po raz pierwszy wykorzystano w nim połączenie systemów Tuned oraz Air. Wraz z nowymi technologiami na butach pojawił się nowy branding, czyli oznaczenie TN.

Sneakery wyposażono w kilka widocznych poduszek, co miało być ich znakiem rozpoznawczym. Specyficzna była również cholewka, gdzie designerzy zastosowali tekstylna siateczkę i plastikowe elementy. Wszystko to miało przypominać umaszczenie tygrysa. Warto zaznaczyć, że pierwotnie Air Max Plus wypuszczono w pomarańczowej kolorystyce z efektem gradientu, co wyglądało naprawdę niesamowicie.

System Air Max został połączony z hemispheres, czyli specjalnymi półkulami z gumy, gwarantującymi optymalną stabilizację w czasie biegu.

Jak prezentuje się nowe oblicze Nike Air Max Plus?

Innowacją w modelu Air Max Plus jest zastosowanie odchudzonej podeszwy wykonanej w technologii Ultra. Dzięki takiemu rozwiązaniu projektanci sprawili, że buty stały się jeszcze lżejsze i wygodniejsze niż oryginał. Cholewka nadal pozostaje charakterystyczna dla tego modelu, choć również lekko ją zmodyfikowano w porównaniu do wersji z 1998 roku. Designerzy połączyli na cholewce lodowy błękit (materiał bazowy) z bielą (elementy z TPU). Bielą pokryte zostały także sznurówki. Oba kolory umieszczono też na podeszwie. Całość uzupełnia mały Swoosh w kolorze czarnym.

Źródło zdjęć: http://www.sneakerfiles.com/nike-air-max-plus-tn-ultra-glacier-blue/

Nike Air Max Plus TN – Glacier Blue/Black-White
Oceń wpis.

Spodobał Ci się nasz artykuł?

Post Author: ToJaPiszę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *